Ciekawostki
Typografia

Zamek w Gryfowie, często mylony z zamkiem Gryf podobno stał już w momencie założenia miasta. Tradycja przypisuje jego budowę Bolkowi I Świdnickiemu, budowniczemu szeregu warownych umocnień przeciw najazdom czeskim. W średniowieczu był we władaniu książęcym. Po wygaśnięciu Piastów trafił w prywatne ręce. Przez pewien czas był siedzibą panów na Gryfie, którzy go rozbudowali i umocnili. Szczupłość miejsca i związane z tym niewygody spowodowały, że utracił swe znaczenie na rzecz zamku Gryf. Tragiczny w skutkach pożar w 1603r. strawił wszystkie zabudowania, z czego skwapliwie skorzystało mieszczaństwo, wykupując zrujnowany teren na potrzeby budownictwa miejskiego. Przy okazji pozbyło się tego niewygodnego symbolu ginącego feudalizmu. Dzisiaj po dawnym zamku pozostały tylko fragmenty kamiennych umocnień widoczne od strony ul.Rzecznej. Na tym miejscu postawiono budynki należące do parceli nr 1. Nie ma wielu informacji o tej budowli obronnej i nie znamy jego wyglądu, jednak wiadomo, że podczas budowy przed rokiem 1300 włączony został do pierścienia umocnień. Ze względu na strategiczne położenie, rolę obronną mógł spełniać doskonale. Wzniesiony na urwistym i stosunkowo wysokim brzegu Kwisy posiadał dodatkowe, naturalne zabezpieczenie od wschodu przez opływającą go Oldzę. Jednocześnie Kwisa wykonuje tu, u podnóża zamku gwałtowny zakręt, przy czym później rozlewa się pozwalając na łatwe jej przebycie. Niewielki pagórek na tyłach południowej pierzei rynku, na terenie dawnego zamku wyklucza możliwość istnienia fosy ze względu na znaczne różnice poziomu obecnego rynku i wód obu rzek. Jednak według niektórych autorów nie jest wykluczona obecność wodnych umocnień, biorąc pod uwagę przysparzające wiele kłopotów wydobywanie się wód podskórnych w piwnicach niektórych budynków z powodu istnienia podziemnego źródła, co doprowadziło do zniszczenia zabytkowych budynków przy ul. Lubańskiej, obecnej Bankowej i pierzei północnej rynku (o czym pisałam wcześniej). Być może mogłoby to świadczyć o istnieniu źródeł zasilających niegdyś w wodę fosy zamkowe, których kierunek spływu północ-południe kończy się w pobliżu ratusza. Hipoteza ta jednak nigdy nie została potwierdzona przez badania geologiczne. Jeżeli chodzi o zaopatrywanie się ludności w wodę – to odbywało się ono przy pomocy miejskich studzien lub rozwożenia jej przez woziwodów. Równocześnie jednak mieszkańcy Gryfowa czerpali wodę bezpośrednio z Kwisy. Były próby, ale bez większych osiągnięć prowadzenia instalacji wodociągowej i kanalizacyjnej przy pomocy drewnianych przewodów. W źródłach historycznych znajdują się wzmianki z 1722r. o dębowych kadziach ustawianych na ulicach miasta, napełnianych okresowo wodą. Niestety z wody tej chętnie korzystały również zwierzęta. Ale największą wadą tych zbiorników były wypadki utonięcia w nich małych dzieci. Wodociągi z prawdziwego zdarzenia miasto otrzymało dopiero w roku 1905. Dla upamiętnienia tego faktu w roku 1908 w rynku ufundowano kamienną rzeźbę z fontanną, na której znajdują się gryfy związane z historią powstania miasta oraz jeden z herbów Gryfowa. Widoczne są też dwie postacie chłopięce. Podania historyczne mówią, że umieszczono je na pamiątkę dzieci, które utonęły w kadziach. Naszą uwagę zwraca równość klas społecznych; bogatego i biednego dziecka podczas zabaw. Istnieje również legenda o dwóch chłopcach będących na wagarach, o czym świadczą porzucone tornistry. Podczas beztroskich zabaw, zauważyli palące się domy. Był to czas, kiedy mieszkańcy Gryfowa pracowali na pobliskich polach. Aby zawiadomić gryfowian o rozprzestrzeniającym się pożarze, weszli na wieżę głośno bijąc w dzwony. Ogień został ugaszony, jednak obaj bohaterowie zginęli. Na pamiątkę tego zdarzenia ufundowano fontannę wraz z postaciami bohaterskich chłopców.

Dodaj komentarz